Blog bardziej brytyjski niż sama królowa.







Blog > Komentarze do wpisu

Tradycyjne pomnożenie szlachty.

Dzień dobry. To znaczy wieczór. Noc. To nie notka, ale krótka wiadomość wynikająca z potrzeby podzielenia się pewną informacją. Wiecie kim jest Kenneth Branagh? To bardzo dobrze - każdy kontakt z cywilizacją powinien zakończyć się świadomością istnienia tego dostojnego osobnika. Gdybym pracowała w NASA, opracowałabym specjalny kod zawierający jego wizerunek i filmografię (z bonusowymi cytatami Szekspira) i wystrzeliła go gdzieś daleko specjalnie dla kosmitów, którzy być może szukają nas w swoich niebieskich budkach po całym kosmosie. Scena leżaczkowa z "Wiele hałasu o nic" jest znacznie lepszym świadectwem naszej kultury niż dane liczbowe, które posiadają niesamowitą skłonność do zanudzania na śmierć wszystkiego, co żyje. Nudne dane mogłyby spowodować u kosmitów dezorientację i poczucie bycia zaatakowanym, podczas gdy szlachecka twarz pana Branagha w pełni wyklucza takie ryzyko i jest gwarancją dozgonnego pokoju.



Bredzę? Nie bredzę. Tym razem kosmici są jedynie tłem, które służy do przedstawienia pewnej wiadomości w sposób, który nie przegoni od komputerów wszystkiego, co ma mózg (szanuję wszystkie mózgi). Właściwą częścią notki (to znaczy wiadomości) jest KENNETH BRANAGH, który otrzymał dziś oficjalnie tytuł szlachecki od królowej Elżbiety II. Królowa pokazała, że można świętować swoje urodziny z klasą nawet jeśli posiada się wszystko i żadne opakowane w kolorowy papier prezenty nie cieszą już tak jak w czasach błogiej młodości. Królowa z okazji swojego święta zwołała uroczyście obywateli brytyjskich, których uznała za godnych tytułu szlacheckiego i oficjalnie ich tym tytułem uhonorowała. Tą prostą metodą uczyniła fanów uhonorowanych osób szczęśliwymi, a samych uhonorowanych jeszcze szczęśliwszymi. Ponadto naraziła się na bezpośredni kontakt z ludźmi wielkimi, a dzień swoich urodzin uczyniła dniem godnym zapamiętania. Lista została ogłoszona 4 i 16 czerwca, a oficjalna uroczystość z udziałem Sir Kennetha odbyła się dzisiaj. Odbyła się w Buckingham Palace - sercu narodu brytyjskiego, którego nie wypada odwiedzać w samym prześcieradle.



Pełną listę osób docenionych można przeczytać choćby  pod tym adresem.

 

***

PS: Wpis może troszkę marny, ale dedykowany Zwierzowi (czasami mam wrażenie, że wszystko, co zawiera Kennetha Branagha powinno być dedykowane Zwierzowi)

piątek, 09 listopada 2012, adeenah
Follow on Bloglovin

Polecane wpisy

Komentarze
ratyzbona
2012/11/09 22:45:25
a.) Wpis przecudowny
b.) Zwierz straszliwie dziękuje za dedykację
c.) och gdyby tak było
d.) Sir Kenneth Branagh
e.) A może zwierz jest królową brytyjską w przebraniu ;)
-
Gość: Doktor z Pasadeny, *.centertel.pl
2012/11/10 13:12:45
O,jak miło widzieć moje dwie ulubione blogerki w jednym miejscu, właśnie skończyłem czytać wpis Zwierza a Zwierz tutaj wyskakuje. Co do sir Kennetha to świetna wiadomość, właściwie to trochę późno Królowa sobie o nim przypomniała,ale cóż, ma całą Wyspę na głowie a do tego Australię, Kanadę i różne pomniejsze terytoria. No i od czasu doa czasu kosmici atakują Londyn, do świąt juz nie tak dalek(o) a Oni zwyczajowo wtedy uderzają.Albo Titanik spada... I uważam że Sherlok w prześcieradle wygląda nad wyraz godnie, trochę jak Rzymianin. I na koniec God save the Queen!
-
2012/11/10 13:56:38
Porównanie z Rzymianinem zwraca uwagę na jego mały nos (ani to rzymskie, ani sherlockowe), ale poza tym całkiem trafne. Mam nadzieję, że tegoroczna inwazja będzie zdarzeniem wielkim i może nawet zawierającym Daleka...

@Ratyzbona - nie wierzę w Królową-Zwierza. Myślę, że Królowa-Zwierz odznaczyłaby Sir Kennetha wiele lat temu i wzywałaby go do pałacu w każde urodziny, udając, że o tym zapomniała :>
-
piarella
2012/11/10 13:56:42
Sir Kenneth. :)) Ale szczerze pisząc to myślałam, że on już dawno odznaczony jest. Niemniej lepiej późno niż wcale.
-
Gość: Doktor z Pasadeny, *.centertel.pl
2012/11/10 17:31:44
Racja, nosek ma niewielki:) Trochę to prześcieradło skojarzyło mi się z togą, ale także z kaftanem bezpieczeństwa...ale tylko trochę. Co z Dalekami? pewnie już nas obserwują i szykują mnóstwo niespodzianek na święta. Trochę wstyd się przyznać ale ja też myślałem że K. Branagh ma już tytuł szlachecki, jednak wyczytałem że on pochodzi z Belfastu, więc pewnie Jej Królewskość Liz Two musiała się upewnić czy Branagh jest w 100 % lojalny wobec Korony żeby został szlachcicem. Ciekawe czy Benedict także kiedyś dostąpi tego zaszczytu albo D. Tennant? tyle razy ratował Królestwo! Ja bym te tytuły pewnie rozdawał na lewo i prawo i na pewno dostałaby go Catherine Tate za wszystko i mogłaby powiedzieć I'm not bovvered:)
-
2012/11/10 17:46:58
Niektórzy po prostu nie są stworzeni do pewnych czynności królewskich. Też pewnie rozdawałabym tytuły szlacheckie na prawo i lewo, połowa obsady DW miałaby Sir przed nazwiskiem. Catherine Tate dostałaby nawet kilka razy, żeby mogła powtarzać wielokrotnie :)
-
Gość: Doktor z Pasadeny, *.centertel.pl
2012/11/10 19:19:37
Wyobrażam to sobie, ale byłaby śmiechawa,no nie? A Królowa mogłaby powiedzieć "We are not amused".
Chciałbym zadać jeszcze nieśmiałe pytanie, ponieważ ja i moja Towarzyszka jesteśmy wielkimi fanami komiksów zawierających Daleka lub Daleków, czy będzie jeszcze taki komiks? może być krótki, byle zawierał Daleka/ów. Ostatni był przecudowny a biorący w nim udział Dalekowi doskonale odegrali swe role. Mam nadzieje że wszystko u nich dobrze i że nie wystawiają się na zimno. Piją ciepłe napoje i są ciepło odziane.
-
2012/11/10 19:53:26
Nieśmiałe pytanie naprawdę miło mnie zaskoczyło. Mam tylko jednego Daleka, drugi wystąpił gościnnie... posiadam za to armię czegoś równie strasznego i płaczącego, która tylko czeka na swój komiksowy debiut i całkiem dobrze prezentuje się w towarzystwie Daleka. Coś na pewno wykombinuję.

Dalek ma się dobrze, jest zdrowy i ciągle świeci. I pozdrawia.
-
Gość: Doktor z Pasadeny, *.centertel.pl
2012/11/10 20:05:41
Dziękuję, bardzo dziękuję!!! Miło przeczytać że u Daleka wszystko dobrze. Płączące, straszne i jest ich cała armia, aż się boję myśleć. Jeśli to ci których było tak wiele w ostatnim odcinku Doktora to musisz z nimi uważać, bo wiadomo: wizerunek staje się...wiadomo czym.
-
2012/11/10 20:10:46
Dlatego gdy są niepotrzebne ustawiam je tak, żeby na siebie patrzyły :D
-
Gość: Doktor z Pasadeny, *.centertel.pl
2012/11/10 20:15:46
Racja! najbezpieczniejszą formacją jest krąg. Ale i tak musisz być bardzo ostrożna, te lobuzy są sprytne. Jakby co to niech ich Dalek eksterminuje, chociaż nie wiem czy dałby im radę.
-
ratyzbona
2012/11/10 20:49:00
Och gdyby zwierz naprawdę był Królową brytyjską zapewne uszlachciłby Kennetha kiedy ten występował 19 lat temu w szkole aktorskiej :P